Poznałem życie światów i treść świata,
A fazy ducha przeszły przez me życie:
Na stropie czaszki mej, jak na błękicie,
Tysiąc słońc krąży i tysiąc słońc lata.
A oto myśli krzyczą: Krata! krata!
Jedno więzienie wielkie jest to życie...
A oto serce szlocha: Na błękicie
Krew moja płonie, żywiąc serce świata!
A oto mówi dusza, cel wszechświata,
Która poznała wszystkich światów życie:
Jednym celem: w sarkofagach śnicie,
Ponad którymi życia nicość lata...
(Węglem smutku i zgryzoty - XX)
O, słowo! blaskiem swym najczyściej
Zakwitasz właśnie w klęsk godzinie.
I gwiazdy płoną tym rzęsiściej,
Im głębsza noc na ziemie spłynie
A wszystko? - W biegu czasu ginie...
z francuskiego przetłumaczył Stanisław Pieńkowski