Skądże w tobie te burze skłębione
Już od świtu, o, serce zbiedzone?
Czy obelgi dotkliwej doznało?
Albo raczej ptaszyną tyś małą,
Zbyt już długo w swej klatce więzione?
z francuskiego przetłumaczył Stanisław Pieńkowski
Srodze zranione, zbrukane fatalnie,
Podniosłem serce moje z dna kałuży -
I w niebo jasne, które pokój wróży,
Spojrzałem błagalnie...