O dotknięcia zmierzchu mych dni,
Sam jestem;
Rozbitek smętny: dłonie wyciągam
Ku jasnej gwieździe
Przyszłych lat;
A lepkie, krew pijące gady
Ssają wciąż, zawsze
Krople nadziei:
Śmierci nadchodzi czas!

z francuskiego przetłumaczył Marian Stala


O, słowo! blaskiem swym najczyściej
Zakwitasz właśnie w klęsk godzinie.
I gwiazdy płoną tym rzęsiściej,
Im głębsza noc na ziemie spłynie
A wszystko? - W biegu czasu ginie...

z francuskiego przetłumaczył Stanisław Pieńkowski