W ogrodach śmierci zerwałem irysy,
Jasności smutnej kwiaty rozłączenia;
Na sarkofagach czytałem napisy,
Mające więcej dla żywych znaczenia,
Niżeli księgi Mojżesza i Isy:
Więc lutnię Moją oprę o cyprysy,
Owe milczące kolumny Wspomnienia!
Marzenia, pragnienia, uniesienia: za żywa
W nicość lecące stosu wielkiego płomienie.
O, Nocy! I w ogrodzie twym nie inne żniwa,
Li martwe kwiaty ognia ręka moja zrywa...
I ciężkie mnie nad życiem chyli zamyślenie.
z francuskiego przetłumaczył Stanisław Pieńkowski