A potem z pnia  mojego stanę się okrętem,
Abym się z wód ogromnym borykał zamętem,
Kiedy nadejdą burze, utkane z błyskawic
I z piorunów, co rzuci moc szatańskich prawic
Na Korabia mojego poświęcone deski,
Unoszące gołębic biel i cud niebieski.

A potem jam Zwycięstwo nadane mi chrzestem,
Którym, na zawołanie Silnych mówię: "Jestem!
W chwale chrobrych wojowań, co zbudziły śpiące,
I z uśmiechem królowań, zapatrzonych w Słońce"


O, niezbadane są boże wyroki,
Czasem światłością są, a czasem nocą:
Szczęśliwi, którzy gwiazdami się złocą,
Nieszczęśni, którzy w sobie żywią mroki!
Pierwsi śpiewają wzniośle, jak Proroki,
Drugim się skrzydła zranione trzepocą
Do oddalonych swoich gwiazd, daremnie!
- jedni i drudzy, o duszo są we mnie...